Przejdź do głównej zawartości

Posty

Kraina świątecznych zapachów - aromaterapia

Najnowsze posty

Świece, atrament, zapałki...

Koniec listopada, pojawia się pierwszy śnieg, a życie płynie rutynowym tokiem. W obecnych czasach niestety wielu ciekawych rzeczy zrobić nie możemy, ale życie umilą nam bez dwóch zdań nadchodzące Andrzejki, które to przypadają w nocy z 29 a 30 listopada. Święto to kojarzyć może nam się z zabawami, wróżbami i tajemniczą atmosferą, ale bądź co bądź oficjalnie jest to święto kościelne. Ale czy było nim zawsze?      Otóż, jak możecie się zresztą domyślać, nie do końca. Jak wiele obecnych pomniejszych świąt, tak też właśnie Andrzejki mają korzenie słowiańskie (a także celtyckie i galijskie), a więc nie do końca znane nam obecnie.   Mowa tu o Święcie Goduna, który w mitologii słowiańskiej uchodzi za boga godów weselnych, był on zresztą bratem boga miłości, Lubicza. W święto Goduna przychodził czas na wróżby, które to miały powiedzieć, które panny pierwsze wyjdą za mąż. Po ogłoszeniu wyniku tych też wróżb przez cały rok określeni młodzieńcy starali się o ręce tych niewiast. Odmowę sygnalizo

Droga ku wolności

W maleńkiej izdebce, na białej podusi śpi dziecię, staruszka pieśń mu nuci. Pieśń o bezgranicznej miłości do swojej ojczyzny, pieśń o drodze do wolności przez krew i blizny. Strach w sercu tłumi co się jeszcze wydarzy dla swojej dzieciny o niepodległej Polsce marzy. W strapione serce staruszki  Wroga  ciemność się wkrada Gdy tuż za oknem izdebki polski żołnierz... na ziemię upada. On walczy o  ojczyznę utraconą o Polskę przez wrogów zniewoloną. O wolność rodaków , tak brutalnie odebraną o Matkę naszą z godności obdzieraną. Wstań! Mój bohaterze staruszka we łzach  błaga, niech do kraju mego powróci biało- czerwona flaga. Wstań! Zbierz w sercu siły, by walczyć o wolność - synu mój miły. Choć w piersi żołnierza rany od wroga kul, wola w nim walki silniejsza niż rozdzierający ból. Powstaje, by dla potomnych bronić ojczyzny, taki obowiązek polskiego mężczyzny...  A gdy kolejna kula piersi jego dopada krzyczy Bóg-Honor-Ojczyzna i poraz ostatni na ziemię upada. Jego odwaga , siła i męstwo zap

Refleksja

Na wzgórzu cmentarnym płomień pamięci  Kołysze zmarłych do snu Odeszli z tego świata nie wiedząc jak ciężko jest bez nich tu  Złociste kwiaty chryzantem  otulają tablice nagrobne W ciszy modlitw najbliższych wiatr nuci pieśni żałobne  Szereg grobów i krzyży bezlitośnie przypomina Nic na tym świecie  nie trwa wiecznie i wszystko kiedyś przemija W tym miejscu z głową pełną nostalgii i przemyślenia Uświadamiamy sobie ze smutkiem kruchość ludzkiego istnienia.  Daria Wielgos

Cmentarz - 1637

Szłam z przystanku rozkoszując się jednym z ostatnich ciepłych dni. Była już końcówka października, a pomimo tego było prawie 15  stopni na zewnątrz. Otworzyłam ciężkie, drewniane drzwi i po raz kolejny przekroczyłam próg 2 liceum im płk. Leopolda Lisa-Kuli w Rzeszowie. Ciemny hol był jeszcze bardziej mroczny niż zazwyczaj. Pogaszone światła, kotary, dynie i lampki zdobiły korytarze. Tego roku samorząd naprawdę postarał się aby Halloween było niezapomniane. Pierwszą lekcją jaką miałam tego dnia był WOS. Ruszyłam do sali nr 9 znajdującej się na parterze.   -Mańka! Czekaj! - Usłyszałam za sobą czyjś głos. Odwróciłam się i ujrzałam Patrycję, która biegła w moją stronę. Wyglądała niezwykle zjawiskowo. Czarna, poszarpana sukienka, kabaretki i glany... Do tego ciemny makijaż, opaska z rogami i krótka, podarta pelerynka, mająca imitować skrzydła. Demon jak się patrzy. Przytuliła mnie, uważając na kostiumy. Zaraz też zmierzyła mnie spojrzeniem od góry do dołu i uśmiechnęła się z aprobatą.  -Po

Wybierzmy się w podróż do... Budapesztu!

Cały świat czeka, żebyśmy go poznali. Jest po nim rozsianych tyle niepowtarzalnych rzeczy, a każda z nich zachwyca na swój, nietuzinkowy, sposób. Stolica Węgier jest jedną z nich, więc jeśli ktoś kiedykolwiek myślał o tym, żeby wybrać się do Budapesztu, to zapewniam, że jest warto. Już wyjaśniam dlaczego.  Budapeszt może pochwalić się piękną, bogatą architekturą, usytuowany jest nad rzeką Dunaj i posiada cudowne mosty - Łańcuchowy, Elżbiety oraz Małgorzaty, które łączą dawną Budę i Pest. Ciekawą przygodą jest przejechanie się mostami, dlatego że wizualnie, ich styl bardzo przypomina mosty, znajdujące się w Stanach, więc przez chwilę możemy się poczuć tak, jakbyśmy byli w Ameryce. Osobom, które lubią wgłębiać się w historię polecam zwiedzenie Wielkiej Synagogi znajdującej się na ul. Dohany, przy której usytuowane jest drzewko pamięci. Wierzba płacząca z metalowymi gałązkami i listkami, na których wygrawerowane są imiona i nazwiska zamordowanych podczas II wojny światowej Żydów. Jeżeli j